TVN mnie sabotuje

W ramach wstępu powiem jedynie, że witam po przerwie wynoszącej mniej więcej około miesiąca. Dodam jeszcze, że może i tak sobie właśnie robię powrót do uniwersum, jakim jest blogosfera. Ale może. W ostatnich dniach coraz częściej łapię się na tym, że o hej mógłbym o tym wysmażyć jakiś post na blogu. Zaznaczę jednak, że posty…

Jak zostać fit świrem?

Pozazdrościłem ostatnio pani Dyenn i panu Majkowskiemu sławy, pieniędzy i wielkiej kariery i uwaga, korzystając z czarnopiątkowej promocji, kupiłem karnet na siłownię. Do swojego jakże szerokiego wachlarzu specjalności mogę śmiało więc już dopisać, że jestem trenerem personalnym. A skoro mam już za sobą nawet pierwszą wizytę (przecież to dziesięć złotych nie może się zmarnować, szkoda…

Co w grudniu?

No i mamy już ostatni miesiąc roku. Będą Święta, będzie też Sylwester. A już za chwilę właściwie mały Mikołaj z okazji Mikołajek przyjdzie wsadzić jakieś drobne upominki do buta. A potem to już tylko przedświąteczne szaleństwo, napięta atmosfera w domu i Wigilia, podczas której musimy udawać, że się lubimy. To wszystko pewnie pomogą nam umilić…

Bardzo kulturalny piątek #15

MUZYKA Jedna z moich ulubionych artystek, a przy okazji jedna z lepszych wokalistek wraca po roku od ostatniego albumu z nowym singlem. Ale nie jest to jej singiel. Miley Cyrus, którą kocham niezmiennie od momentu, kiedy ujrzałem ją w Hannah Montana udziela swojego wokalu Markowi Ronsonowi, którego również sobie cenię. Owszem, zrobił koszmarne Uptown Funk, ale nie…

Co jeść pod koniec miesiąca?

Końce miesiąca bywają trudne. Czasem nawet bardzo trudne. Jak chociażby koniec paździenrikowy, który obfitował w bardzo dużą dziurę budżetową. Listopad był już bardziej łaskawy, bo do samego końca jakieś te fundusze tam leżą sobie na koncie albo też walają się po protfelu. I nawet można było sobie pozwolić na nowe buty, a za sprawą czarnopiątkowych…